poniedziałek, 3 listopada 2014
OneRepublic
Wczoraj 02.11 odbył się koncert OneRepublic w Warszawskim Torwarze na którym miałam przyjemność się znajdować. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że był to jeden z najlepszych koncertów na jakich byłam. Wybrałam się tam z moimi koleżankami z klasy i bawiłyśmy się naprawdę dobrze. Supportem był zespół Kongos, ogólnie nie słucham tej grupy nawet wcześniej ich nie znałam ale nieźle wszystkich rozruszali. Ich występ trwał około 30 minut po którym oczekiwaliśmy już na główną atrakcje tego wieczoru. Musze powiedzieć, że kiedy usłyszałam ich od razu odjęło mi mowę i nie wiedziałam co się dzieje. Pierwszą piosenkę śpiewali za kurtyną i widać było tylko ich cienie co było bardzo efektywne ale kiedy zasłona opadła to było oszałamiające. Na żywo brzmieli, wyglądali i prezentowali się idealnie. Atmosfera też była doskonała. Za to kocham koncerty, że można niemal połączyć się z artystą i poczuć jego muzykę. Moim zdaniem ten koncert był magiczny i widać było jak zespół mocno związany jest ze swoimi fanami. Podobało mi się też to że zagrali także kawałki ze swoich starszych albumów. Generalnie koncert nie zawierał w sobie nie wiadomo ilu efektów specjalnych a i tak był zniewalający. Zapamiętam to wszystko na bardzo długo. ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)